Wednesday, 25 February 2015

To były czasy :)

Hejka naklejka! Ostatnio dodany przeze mnie post chyba przypadł wam do gustu bo było bardzo dużo wyświetleń na nim ale niestety żadnego komentarza co mnie zmartwiło :( Naprawdę bardzo bym chciała żebyście skomentowali tutaj albo pod poprzednim postem czy chcecie "Dzień ze mną". Ale przechodząc do dzisiejszej notki. Z tego powodu, że jestem chora i siedzę w domu postanowiłam że popiszę z przyjaciółką (pomijając że mieszka obok mojego domu). Tak pisałyśmy i przyszedł czas na "Wspominanie" czasów naszego wspólnego dzieciństwa. No właśnie...
Każde dziecko ma swoje dzieciństwo, z każdym rokiem jest ono inne, ci co teraz mają po 40/50 lat bardzo fajnie wspominają słodycze, zabawy itp. Mój tata nie raz mi mówi jak był w moim wieku i były wakacje to tylko powiedział mamie (mojej babci), że idzie z kolegami na basen i nie będzie go na obiedzie...i tak siedzieli od rana do wieczora, lecz z roku na rok jest gorzej dzieci zaczynają palić w wieku 8 lat. W 2005 roku spotkało mnie szczęście ponieważ spotkałam się z Wiktorią. Tak zaczęłyśmy się przyjaźnić. Dokładnie pamiętamy nasze zabawy, wakacje, przeżycia, płacze, kłótnie, śmiechy. 

Pamiętamy jak bawiłyśmy się w detektywów na rowerach i śledziliśmy pijanych mężczyzn po czym znajdowałyśmy "dowody zbrodni" i badałyśmy to pod mikroskopem. Zawsze marzyłam spać w namiocie, Wiktoria tak samo więc jej tata rozłożył nam namiot i przyszła letnia noc kiedy się umyłam przebrałam w piżamę wzięłam poduszkę i reklamówkę gazet (Bravo, Popcorn, Bravo Girl, itp.) rozwiązywanie Quizów "Kto z piosenkarzy do ciebie pasuje" poszło na marne xD Nic dodać nic ująć.W nocy się budzę i patrzę kto na mnie leży, a kto? Wiktoria bo kto by inny xD Jak szłyśmy spać zobaczyłyśmy w środku namiotu wielkiego (nieee) pająka zrobiłyśmy krzyk płacz śmiech i wszystko razem. Jej tata tylko do nas wszedł wziął go za nogę i wyrzucił :) 

Mamy mnóstwo takich historii i możemy je wspominać godzinami. Co jak co ale nasze dzieciństwo było superowe :D Przechodząc do 2015 roku. 

Każdy pewnie je jadł :
 
a przypadkowo nawet wciągnął :P : 
  
A to pamiętacie?


 Ostatnio kupiłam podróbkę tego...ale wiadomo HUBBA BUBBA to już nie była :(
Zawsze kupowałam czarne :D 

  Do dzisiaj je kupuję :)

Były takie chrupiące :)

Gumy papierosy- W szkole nauczyciel: "A co ty masz? Proszę mi to oddać! "
 
Wybieranie kolorów, szybko się rozpuszczały, baranie wszystkich naraz do buzi :)

  
To dopiero słodycz ! Nie dość, że słodkie to jeszcze klejące zęby :D 
 
Zawsze od księdza dostawaliśmy po roratach, nigdy nie umiałam tego otworzyć :D

Mogłabym to wymieniać godzinami tak samo jak zabawki :D Nie do końca jestem pewna czy taki post wam się spodobał ale zawsze to coś niż nic. Jak nie fajne to nie musicie czytać, przynajmniej ja pisząc ten post bardzo miło powspominałam stare smaki :P Napiszcie w komentarzach co wy lubiliście najbardziej jeść albo czym się bawić :) Podawajcie pomysły na posty :) Pozdrawiam ;**
-Julia

1 comment:

  1. Liczę sobie 17 mroźnych zim i wcale nie wracam do dzieciństwa... Bo może i za rok dadzą mi kolejny kawałek plastiku z moimi danymi osobowymi, może i powoli zaczyna się mnie zmuszać do podejmowania "poważnych" decyzji, ale ciągle uważam się za dziecko, które żyje w swoim cudacznym świecie, na swój cudaczny sposób. :)
    Nie warto rezygnować z dzieciństwa na rzecz zachłannego korporacyjnego świata~ nawet jeżeli ten świat tego oczekuje. :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie: refleksje-z-i-pod-prad.blogspot.com

    ReplyDelete